O pra-Polsce i lechitach między historią a mitem

Ku mojemu zaskoczeniu o Lechi pierwszy raz dowiedziałem się podczas nauk humanistycznych w Salamance. Prof. Paz, ceniony znawca Łaciny i Greki, który uczył nas Łaciny, komentując de Bellum Gallicum Juliusza Cesara, opowiadał niesłychane historie o walecznych ludach pochodzących ze wschodniej europy, nazywanych Wandalami.

Kilka miesięcy temu wpadła mi w ręce książka „pasjonata-historyka” Janusza Bieszka, nosząca intrygujący tytuł „Słowiańscy królowie Lechii. Polska starożytna”.  Czytając ją napotkałem w niej na wiele epizodów historycznych opowiadanych mi swojego czasu przez Profesora z Salamanki podczas lekcji o wojnach Juliusza Cesara. Szczerze dziwią mnie obecnie niektóre podejścia bagatelizujące temat, odnosząc się do Imperium Lechitów jak do podobnych mitów o Templariuszach czy świętym Graalu, co zresztą nikogo nie dziwi fakt że zarówno Templariusze jak i Święty Graal mają tak udokumentowaną historie istnienia że podważanie ich przez jakiegokolwiek historyka będzie jednoznaczne z fałszowaniem historii. Podobnie jest z Lechitami, jest dość dużo dokumentów i świadectw historii i archeologi genetycznej poprzez które możemy z cała pewnością stwierdzić faktyczne istnienie  Imperium”pra-Polaków”- lechitów, niż jego nie istnieje, bo żadne źródła historyczne wprost tego nie negują. Analogicznie łatwiej jest przyjąć że Bóg istnieje niż udokumentować jego nie istnienie, analizując choćby pięć argumentów poznania Boga według Św.Tomasza z Akwinu.

Kilka historycznych dowodów które według mnie są fundamentalne w całej tej pra-Polskiej/Lechi historii:

Do dziś w niektórych językach z Bliskiego Wschodu jest oficjalnie używane starodawne określenie Polski, bliskie słowu Lechistan. Skąd się to wzięło? Dlaczego zwłaszcza w tych krajach, bliskiego wschodu gdzie Państwo Kościelne nie miało wpływu zachowała się starodawna nazwa Polski? Ten fakt- a zarazem dowód , potwierdza jednoznacznie że LECHIA to starodawna nazwa Polski z przed katolickiego chrztu Polski w 966 r. Poniżej lista niektórych nazw Polski (Lechia) do używane przez obcych pisarzy/kronikarzy:
perskie – Lachestan, litewskie – Lenkija, tureckie – Lehistan, ormiańskie – Lehastan, węgierskie – Lengyelország.

Starożytnich mieszkańców obecnych terenów Polski nazywano także  Lechitami szczególnie w krajach które niepoległy dominacji kultury łacińskiej czyli:
• tureckie – Lehce,
• ruskie – Lachy,
• węgierskie  – Lengyel,
• rumunskie  -Leah,
• Ledianin u Serbów.

Genetyczna_mapa_europy_2013rWedług badań naukowych wynika iż ok 5000 lat  temu, obecne ziemie Polski zamieszkiwali ludzie niezbyt zróżnicowani pod względem genetycznym i wyglądem fizycznym. Powszechnie archeolodzy przyznają iż na tych ziemiach istniała duża kolebka jasnowłosych i jasnookich ludzi o jednorodnym  wyglądzie, charakteryzującym się haplogrupą R1a1a1 Y-DNA.

Dzieła, kroniki Długosza, Prokopa, Kadłubka jednoznacznie świadczą i opowiadają o Starożytnej Polsce i jej dziejach na scenie Europy. Niestety przez inkwizycje zachowały się niektóre dzieła. Strach ówczesnych władz kościelnych przed pamięcią historyczną pra-Polski i utrzymaniem tożsamości kulturalno-religijnej innej niż chrześcijańska stanowiły wystarczający argument na obszerną „Inkwizycje” i spalenie wszelkich dokumentów potwierdzających istnienie starożytnej Polski. Podobne zjawisko miało miejsce podczas rozbiorów Polski na przełomie wieków.

western empire 843Dowody z Angielskiego punktu widzenia są jeszcze bardziej zaskakujące, odsyłam do strony księgarni uniwersyteckiej w Texas at Austin Perry-Castañeda Library gdzie możemy znaleść historyczne mapy europy na których określone są granice Lechów (lechs) z lat 843, 870, 887.

Wykopaliska archeologiczne w dolinie rzeki Tollense wskazują że ok 1250 lat przed Chrystusem , istniały na naszych ziemiach zorganizowane wojska, uzbrojone o których historycy ze dziwieniem chylą głowy. Szczątki kilka tysięcznych żołnierzy uzbrojonych i poległych są dowodem iż pra-Polską/Lechia (termin techniczny)  jest faktem archeologicznie-częściowo udokumentowanym.

 

jasnogorski-poczet-krolow-i-władców-polskich
Series Chronologica Ducum et Regum Polonorum

Poczet władców i królów Regnum Polonorum zachowany do dziś na Jasnej Górze jest również dowodem dość dobrze strzeżonym w klasztorze na Jasnej Górze od najstarszych wieków. Zaczyna się on od władcy/króla Lecha. Raczej w kościele nie ma miejsca na bajki i obraz mitologiczne?

Dedykacja marmurowej płyty z I wieku n.e przez cesarza rzymskiego Tyberiusz Klaudiusza (14-37 n.e) dla lechickiego króla

Dedykacja cesarza rzymskiego królowi lechickiemu Cavillio Lescho przez Tyberiusza Klaudiusza (13-37 n.e) Museo del Lapidario di Urbino, Italia nr 92778
Dedykacja cesarza rzymskiego królowi lechickiemu Cavillio Lescho przez Tyberiusza Klaudiusza (13-37 n.e) Museo del Lapidario di Urbino, Italia nr 92778

Awiłła Leszka jest jednym z niepodważalnych źródeł potwierdzających iż wielkość jednego z Królów lechickich była znana i doceniana w I wieku przez Cesarza rzymskiego.  Płyta znajduje się w Museo del Lapidario di Urbino, Italia, pod numerem (identificatore work 92778).

 

 

Sądzę iż jest potrzebne jeszcze trochę czasu by odkryć i po układać poszczególne dowody na istnienie w świetle sławy pra-Polski. Lechia był faktem, a coraz liczniejsze badania, zarówno genetyczne jak i archeologiczne wskazują że mit obcuje z historią, niezależnie od wiary tych którzy to badają. W świetle tych wszystkich przedstawionych dokumentów jak i tych nie uwzględnionych i tych nowych powstających wraz z archeologią genetyczną  rzetelniej jest stwierdzić iż dziś jest jeszcze łatwiej potwierdzić istnienie imperium lechitów niż wykazanie naukowo że nie istniało.

Obecność R1a w Europie 2000 lat temu
Dominująca haplogrupa słowiańska Y-DNA R1a jest domniemanym dowodem na istnienie rozległego Imperium Lechitów

Kwestią dyskusyjną natomiast jest jej wielkość i granice, oraz sklasyfikowanie plemion/ludów które utożsamiały się z imperium Lechitów i poszczególnym władcą na przełomie wieków. Natomiast cała starożytność również grecka i łacińska jest oparta na wielu mitach spisanych przez starożytnych autorów i przerobiona na historie. Zresztą skrupulatna „Inkwizycja” pozostawiła by wszelkie dokumenty zaprzeczające istnieniu imperium lechitów, ale takich dowodów nie było ponieważ ta część historii była dość dobrze znana pra-Polakom, i nie kwestionowana. Bo jeśli by była kwestionowana, to  z pewnością zadbano by o to by stworzyć pisemne dowody zaprzeczające mitom starożytniej Polsce. Nie zapominajmy że archeologia jest ważna ponieważ może (i wykazała  to już) udowodnić  historyczność ramy obrazu owinięta różnymi historiami które uciekają zawsze dowodom historycznym. Myślę że przyszłościowe odkrycia archeologii genetycznej zadziwią nie tylko nas jeszcze ale i upartych historyków.