Zagrożenia współczesnego świata

Zagrożenia przemysłowe i chemiczne są zmorą współczesnego świata. Zanieczyszczone powietrze, skażona woda oraz gleby odbijają się w efekcie na ludzkim zdrowiu. Coraz skromniejsze zasoby przyrody oraz niekontrolowany przyrost demograficzny prowadzą zaś do wielu problemów. Człowiek i jego cywilizacyjny dorobek to nie tylko łatwiejsze i wygodniejsze życie, ale szereg poważnych konsekwencji. Z tego tak względu tak ważna jest walka o zachowanie równowagi w przyrodzie. Zniszczenie systemu ekologicznego już teraz negatywnie odbija się na naszym życiu. Jakie zagrożenia są najpoważniejsze? Jakie są ich konsekwencje?

Skażenie atmosfery
Skażona atmosfera i zanieczyszczone powietrze to problem dotyczący przede wszystkim wielkich miast, choć jego konsekwencje odczuwa cała planeta. Najpoważniejsze skutki wynikające ze skażenia atmosfery to: dziura ozonowa, efekt cieplarniany oraz kwaśne deszcze. Kwaśne deszcze niszczą lasy oraz tereny uprawne, przyczyniają się również do pogorszenia stanu gleb oraz wód powierzchniowych. Efekt cieplarniany – skutek nadmiernej emisji gazów do atmosfery, jest zaś przyczyną podnoszenia się poziomu wód w morzach, co jest skutkiem zbyt wysokiej temperatury prowadzącej do roztapiania się lodowców. Dziura ozonowa zaś sprawia, że dla Ziemi i jej mieszkańców, poważnym zagrożeniem staje się promieniowanie.

Problemy z wodą
Mimo powszechnego przekonania, że wody na Ziemi jest tak wiele, problemów z wodą pitną jest coraz więcej. W wielu regionach zaczyna jej brakować, w wielu miejscach jest ona zaś tak zanieczyszczona, że nie nadaje się do picia. Problem ochrony zasobów wodnych oraz właściwego gospodarowania tym bezcennym skarbem jest z każdym rokiem coraz ważniejszą sprawą.
Najwięcej wody zużywają zakłady przemysłowe. Fabryki też są głównymi trucicielami wody. Jest ona również niezbędna w rolnictwie, zaś wiele litrów wody marnuje każdego dnia praktycznie każdy z nas.

Hałas
Hałas to kolejny wielki problem współczesnego świata – szczególnie uciążliwy dla mieszkańców wielkich miast. Coraz większy ruch na drogach oraz rozwój wielkich miast – oto najpoważniejsze źródła zbyt silnego hałasu. Już 80 decybeli może być zagrożeniem dla człowieka, a sytuacji, w których ta granica jest przekraczana, można zauważyć coraz więcej. Ulice wielkich miast, lotniska, zakłady przemysłowe oraz dyskoteki to miejsca, w których człowiek jest szczególnie narażony na hałas. Jakie są jego skutki?
Hałas może odbijać się poważnie na ludzkim zdrowiu, zaś wielu lekarzy dopatruje się między nim a niektórymi chorobami psychicznymi silnych związków. Zaburzenia układu nerwowego oraz problemy ze słuchem to najczęściej występujące dolegliwości będące efektem narażania się na zbyt wielki hałas. Warto zatem unikać hałaśliwych miejsc, zaś w pracy zadbać o zapewnienie sobie stosownej ochrony przed zbyt natarczywymi dźwiękami. Na wielu stanowiskach pracy zaleca się stosowanie ochronnych słuchawek, które chronią przed uszkodzeniem słuchu oraz jego innymi, przykrymi konsekwencjami.

Podziel się!

Jan Paweł II – przywódca narodu Polskiego

Jan Paweł II to człowiek o wielkich zasługach. Jego imię jest znane na całym świecie. Przez lata prowadził ludzi, umacniał ich w wierze oraz nadziei. Był osoba ufną i całkowicie oddany życiu w wierze i posługi w Kościele. Myślę, iż bez obaw mogę go nazwać wielkim polskim przywódcą.
Jako Jan Paweł II był całkowicie zaangażowany w sprawy duchowne, jednakże nie zapominajmy, iż angażował się nie tylko w sprawy kościoła. Był czynnym uczestnikiem życia społecznego w Polsce i na świecie. Jego słowo docierało do różnorakich warstw społecznych, często zmieniając ich życie na lepsze. Karol Wojtyła zanim został papieżem, był szczegółowo zainteresowany sprawami Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego, który decyzją Rady Ministrów z 1954 roku przestał być częścią uczelni. Kierując listy do duchownych i wiernych archidiecezji, zwracał uwagę na problem. Spotykał się z ważnymi osobistościami środowisk akademickich, m. in. z Adamem Vetulanim, profesorem Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Karol Wojtyła zyskał dojrzałość jako myśliciel, sięgając do rozległej tradycji filozoficznej, jak i do Biblii i mistyki. Dzielnie utrzymywał przekonanie, iż człowiek jest zadomowiony pośród świata jako byt cielesny-duchowy. W taki sposób Karol Wojtyła został wybitnym przedstawicielem personalizmu. Swoje poglądy stosował i przedstawiał w pracy duszpasterskiej. Jego imię stało się znane przede wszystkim w Polsce, okrzyknięty autorytetem.
Głównym zasobem papieża były pielgrzymi, w szczególności lubował się w pielgrzymkach, dlatego nie bez powodu został nazwany „papież-pielgrzym”. Często wspominał o tym, iż politycy krajów w większości katolickich, przy okazji sprawowania władzy powinni pamietać o prawach człowieka, wolności religijnej i godności ludzkiej. Tym samym pokazał, iż nie jest zaangażowany tylko i wyłącznie w sprawy religijne.
W latach 1981-1989 papież wydal kolejną encyklikę(pismo wędrujące), czyli pismo pisane do biskupów i do wiernych, tematy poruszane w encyklikach dotyczą spraw doktrynalnych oraz organizacyjnych. Była to „Laborem exercens” , której zaapelował o godziwe traktowanie pracowników, niekonsumpcyjny system sprawowania rządów i nowy ład społeczno – ekonomiczny. W tym samym czasie w Polsce zawiązał Związek Zawodowy „Solidarność”. W grudniu 1981 prezes Rady Ministrów, Wojciech Jaruzelski wprowadził stan wojenny, co doprowadziło do represji wobec członków „Solidarności”. W tym czasie Jan Paweł II często prowadził prywatne rozmowy z władzami polskimi i radzieckimi, co jest kolejnym przykładem pokonywania przeszkód politycznych. Jednakże, przykładem pokonywania przeszkód politycznych jest zdecydowane fakt, że zdaniem historyków, popierając ideę niezależnych, wolnych związków zawodowych, walnie przyczynił się do upadku systemów komunistycznych w państwach bloku wschodniego.
Jak każdemu z nas wiadomo Jan Paweł II nie pochodził z zamożnej rodziny. Także, każde swoje działanie wykonywał jako zwykły obywatel. Zarówno w czasie kiedy był tylko Karolem Wojtyła, jak i w czasie kiedy nazywano go Janem Pawłem II. Swoje zaangażowanie opierał w większości na chęci i własnej zewnętrznej motywacji.
Prawdą jest, iż społeczeństwo ciężko trawi autorytety, osoby pełniące znaczne funkcje w społeczeństwie, są traktowane z pewną ostrożnością a nawet dystansem, jednakże nie było tak w przypadku Jana Pawła II. Był on osobą, która otaczała aura szczerości, co z pewnością odczuwało społeczeństwo a w szczególności wierni.
W kwestii motywacyjnej bez wątpienia mogę nadmienić fakt, iż Jan Paweł II jako autorytet był osobą motywującą społeczeństwo do działań odstępujących od przemocy i nadużywania władzy. Ingerując w sprawy polityczne, jak i ogólnie na płaszczyźnie ekonomicznej, religijnej itp., swoją postawą i zaangażowaniem motywował poszczególne warstwy społeczeństwa do walki o dobro, pomoc bliźniemu, szczerość, siłę i stanowcze działanie w dążeniu do osiągnięcia celu jaki, ktokolwiek sobie założył.

Podziel się!

Wola Boża

Być może jest to jedyny wspólny element, łączący żywoty świętych. Nie ma świętego, który by nie stanął przed tym problemem czy dylematem: czego ode mnie chce Bóg? A potem jeszcze mocniej, gdy już wola Boża zacznie się zarysowywać: czego tu i teraz naprawdę chce ode mnie Bóg? Czego chcesz ode mnie Jezu? Co mamy czynić? Jak się modlić? Jak żyć? Jak żyć w codzienności, od dnia do dnia, a jak ustawić całe życie? Czy wola Boża istnieje? Czy Bóg w ogóle coś może chcieć i rzeczywiście chce od nas, wierzących? A co z wolą Bożą dla ludzi innych wyznań chrześcijańskich? Innych religii? Wreszcie: czego Bóg może i oczekuje od ludzi nazywanych „bezreligijnymi” albo „bezwyznaniowymi”, a przed siebie samych „ateistami” czy „agnostykami” (częściej)?

Z faktu, że Bóg jest i jest osobowy (jedność osób w istocie w Trójcy Świętej), musi wynikać logicznie i słusznie wniosek, że jako osoba, tak jak każda inna, może czegoś chcieć, a czegoś nie chcieć. Każda osoba, nawet najbardziej ubezwłasnowolniona, przynajmniej czegoś nie chce: nie chce cierpienia, nie chce doświadczać zła, choroby, kaprysów losu, nieszczęścia. Nawet, gdy o ty nie wie, nie jest tego świadoma, tak jest: osoba ludzka może chcieć i nie chcieć. Czasami jedno i drugie: nie chcę iść do kina, chcę zostać w domu. Podobnie Bóg: nie chce potępienia dla ludzi, pragnie wszystkich zbawić, których stworzył. Bo już przed stworzeniem Bóg chciał naszego bytowania, naszej egzystencji. Zanim świat powstał, Bóg chciał, abyśmy istnieli. Ta wola Boża się spełniła: zgodnie z pierwszym błogosławieństwem, uczyniliśmy sobie Ziemię poddaną i zaludniliśmy ją osobami ludzkimi, które są zewnętrznie różne, w istocie, w swej najgłębszej treści, podobne, a może nawet tożsame w Bogu. Tym samym spełniło się marzenie Boga: żyjemy. Już jednak na początku, zgodnie z opowieścią Genesis, coś pokrzyżowało plany boskie: gdyby jednak nie upadek ludzi, nie doszłoby do Wcielenia. I ono stało się zgodnie z wolą Boga: Jezus się narodził, żył wśród nas, a teraz „siedzi po prawicy Ojca”. Cała późniejsza historia chrześcijaństwa i Kościoła powszechnego również była wolą Bożą: faktem jest, że Kościół istnieje, czy to się komuś podoba czy nie. Jak napisała święta Faustyna, „wola Boża spełnić się musi”, a nawet, że „nic nie dzieje się bez woli Bożej”. Zatem nie tylko wszystko dzieje się za wiedzą Bożą, ale nawet zgodnie z Jego wolą, która – pisała mistyczka – „jest samym miłosierdziem”. Jednak zasługę, choć nie absolutną, bo „darmo otrzymaną”, mają ci spośród ludu Bożego, którzy nie tylko biernie ‚zgadzają się’ z poznaną wolą Boga, ale aktywnie i twórczo wychodzą jej naprzeciw, poszukują jej, zanim ją zdołają przeczuć.

Wola Boża- lepiej dobrze czynić niż źle
Lepiej Bowiem – Jeżeli taka Wola Boża – cierpieć dobrze czyniąc aniżeli czyniąc źle.

Tradycyjnie o woli Bożej mówi już Stary Testament: pierwsi rodzice złamali wolę Bożą, którą wyraził zakaz zrywania owoców grzechu z drzewa poznania; w życiu każdego chrześcijanina, a nawet osób niewierzących pojawia się w życiu również jakiś „grzech pierworodny”, pierwotna wina, od której stan duchowy człowieka się pogarsza, nawet mimo okresowego oczyszczania. Każdy z nas może sięgnąć pamięcią do swojego pierwszego grzechu i zastanowić się, czy został om wyznany, może zapomniany pośród późniejszych przewinień, jaki to był grzech, czego dotyczył, które przykazanie Dekalogu Mojżesza naruszył. Później obserwujemy, jak wolę Bożą, choć z pewnym trudem spełnia Abram, wychodząc z Ur chaldejskiego ku Ziemi Obiecanej, stając się z czasem Abrahamem. W scenie próby z synem Izaakiem również wewnętrznie Abraham się zmaga ze sobą i wolą Bożą, trochę jak Jakub w czasie snu o drabinie, skąd też pochodzi nazwa „Izrael”. Albowiem spełnienie, a wcześniej rozpoznanie woli Bożej nie jest łatwe, choć nie jest zupełnie niemożliwe: najpierw wola Boża dotyczy tego wszystkiego, czego Bóg nie chce, a co wyrażają tradycyjne „zakazy” Dekalogu i dwa pozytywne wezwania do święcenia szabatu (u nas niedzieli i świąt) oraz szacunku dla rodziców ziemskich. Wola Boża nie jest jednak tylko rozkazywaniem przez nakazy, w ST bardzo liczne i często zbyt szczegółowe oraz zakazy. Mówiąc, „niech się dzieje wola nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba”, traktujemy wolę boską jako co najwyżej „do zniesienia”, najczęściej w kontekście przewlekłego cierpienia fizycznego lub moralnego; w ten sposób akt poddania może służyć duchowemu wzrostowi, kiedy akceptujemy wszystko to, czego zmienić sami nie możemy, a nawet z pomocą bliźnich; z drugiej strony czasami niesłusznie boimy się przedstawić Bogu naszą wolę, zakładając, że nasza wola jest na pewno niezgodna z tym, czego naprawdę chce od nas Pan. Cierpienie można i należy minimalizować przy użyciu wszystkich dostępnych medycynie i dozwolonych środków leczniczych, podobnie jak należy łagodzić skutki przemian ustrojowych, gdzie powiększające się obszary biedy, a wręcz nędzy powodują spore cierpienie i dyskomfort wszystkich, którzy w przemianach społecznych są ofiarami, są przegranymi, stanowią przestrzeń ekonomicznego ‚wykluczenia’. Jednak należy pogodzić się i oswoić z myślą, iż nigdy tu nie będzie ziemskiego raju, a wszelkie programy utopijne powodowały więcej szkody i mnożyły tylko cierpienie, zamiast go umniejszać. Tylko ostatecznie Chrystus i Jego Miłosierdzie może zaradzić wszelkiemu złu tego świata, a póki co widocznie w planach pedagogii Bożej leży dawana nam nauka o względnej akceptacji, która nie ma nic wspólnego z biernością i czekaniem z założonymi rękami na cud, ale raczej ma wzmóc spokój, który przewyższa wszelki umysł, jak mówi NT.

Chrystus ukrzyżowany - najwyższe świadectwo miłości Boga do ludzi
Chrystus ukrzyżowany – najwyższe świadectwo miłości Boga do ludzi

Tak więc poznajemy wolę bożą na różne sposoby, ale przeważnie pośrednio: Bóg daje nam Dekalog, Chrystus przynosi przykazanie miłości, w którym streszcza się całe Prawo i Prorocy, Kościół w rozwoju Tradycji rozwija i uszczegóławia je, tworząc np. dodatkowych 5 przykazań kościelnych. Poznajemy wolę bożą czasem przez świątobliwych ludzi, kobiety i mężczyzn, którzy nam w czymś fachowo doradzają, także przez nasze wrodzone i nabyte talenty oraz przez codzienne sytuacje, w których stajemy przez alternatywą, czy aktywnie włączyć się w budowę lepszego świata czy też pozostać w czterech ścianach, chroniąc się przez „złym światem”.

Podziel się!

Wychowanie wojskowe w Szkole Rycerskiej

Naczelnym ideałem wychowawczym Szkoły Rycerskiej była „nieskazitelna wyniosłość moralna i duch narodowy” Wychowanie moralne oparto na podstawach etyki świeckiej, a jego celem było ukształtowanie uczciwego człowieka i dobrego obywatela oraz przygotowanie kadeta do służby ojczyźnie. Szczególną uwagę przykładano do nauk, które mogły wpłynąć na wyrobienie uczuć moralnych i obywatelskich. I tak, np. w nauce historii (powszechnej i polskiej) zwracano uwagę na formowanie ducha miłości praw i ojczyzny. Duży nacisk położono na wykłady z moralności, które miały zastąpić naukę religii.

Aby wytworzyć wśród kadetów poczucie obowiązku i odpowiedzialności moralnej zaprowadził Czartoryski w szkole coś w rodzaju samorządu. Po kilkuletnich doświadczeniach w pracy z młodzieżą, kierownictwo Szkoły Rycerskiej doszło do wniosku, że dla skutecznego oddziaływania wychowawczego nie wystarcza sam autorytet nauczyciela i zwierzchników, że nie można wychować młodzieży jedynie drogą nakazów i zakazów. Znacznie lepsze rezultaty obiecywano sobie z rozwijania wrodzonych zdolności, instynktów społecznych i chęci współpracy z innymi. Dlatego też dotychczasowe metody wychowania kadetów wyłącznie przez starszych postanowiono zastąpić organizowaniem dekurii opartych na zasadach samorządności. Duszą dekurii – według wyrażenia Czartoryskiego – miała być „szlachetność, cnota i punkt honoru” , a metodą pracy – współzawodnictwo w wypełnianiu wszystkich wskazań moralnych, wzajemne zachęcanie się do dobrego i sądy koleżeńskie. Młodzież dzieliła się na zespoły, których przewodnicy, dekurionowie (wybierani spośród siebie) czuwali nad prowadzeniem się kolegów i przedstawiali radzie korpusowej wnioski do ocen i nagród. Dekurioni mieli stale pamiętać, że instytucja dekurii „szkołą perswazji jest, a nie grozy” i że sami powinni być wzorem dla kolegów. W razie złego postępowania koledzy z dekurii decydowali o jego dalszych losach. Dysponowano przy tym różnymi stopniami kar, od napomnienia zaczynając aż do sądu koleżeńskiego i ewentualnego wniosku o usunięcie niepoprawnego kadeta ze szkoły. Podnoszeniu atmosfery moralnej służyły uroczyste obrzędy przy przyjmowaniu, a zwłaszcza żegnaniu (abszytowaniu) kadetów.

Największy wpływ na pracę wychowawczą w Szkole Rycerskiej wywierał, obok króla, Adam Czartoryski. Interesował się on żywo zagadnieniami wychowania wojskowego i historii wojskowości. Główną uwagę zwracał na należyte uformowanie postawy ideowej oddanych mu pod opiekę kadetów. Własne poglądy ideowo–moralne sformułował w wydanym w 1774 roku „Katechizmie moralnym dla uczniów Korpusu Kadetów”.

W dwudziestu sześciu punktach Katechizmu zawarł Czartoryski zagadnienia z zakresu etyki indywidualnej i społecznej, ujmując je w duchu filozofii Oświecenia. Podstaw moralności kadeta dopatrywał się w jego poczuciu honoru i lęku przed wstydem z powodu niewłaściwego postępowania. Zgodnie z ideą wychowania obywatelskiego – nowe pokolenie miało wnieść w życie społeczności szlacheckiej obok patriotycznej postawy, poczucie godności osobistej, oparte na świadomości dobrego wypełniania obowiązków. „Katechizm kadecki” formułował wzór osobowy wychowanka Szkoły Rycerskiej oraz zasady, którymi winien się kierować w szkole i w życiu publicznym. Wysoki poziom moralny, miłość ojczyzny – winny stanowić główne przymioty kadeta. W odbiorze Katechizmu jawi nam się wykształcony młody człowiek, odnoszący się z szacunkiem do starszych osób, koleżeński i kulturalny w obcowaniu z innymi, który powinien pamiętać o zakazach: pijaństwa, sprzedaży rynsztunku, gier hazardowych i pożyczania pieniędzy.

Katechizm KadetaIdeowym dopełnieniem wykładni „Katechizmu kadeta” były „Definicje różne przez pytania i odpowiedzi dla Korpusu Kadetów” wydane w 1774 roku w zbiorze pism moralnych Czartoryskiego. O ile katechizm miał służyć chłopcom wstępującym do Szkoły Rycerskiej, którzy musieli go recytować z pamięci przed oficerami, o tyle „Definicje różne…” były przeznaczone dla starszych kadetów i miały charakter jakby podręcznika moralnego dla całej szlachty polskiej. Część pierwsza omawiała zagadnienia życia codziennego i określała cnoty oraz przywary szlachty. Część druga poświęcona była życiu obywatelskiemu, omawianemu z punktu widzenia etyki i zasad patriotyzmu. Przedstawiono w niej barwne typy szlacheckich polityków, wyznających zasadę, że Polska nierządem stoi. Na przykładzie ich wad chciał Czartoryski wychować obywatela, kierującego się w życiu mądrym smakiem politycznym i zdrowymi zasadami moralnymi.

Celem edukacji i wychowania w Korpusie Kadetów było również wychowanie obywatelsko-wojskowe. Definiowano je jako: „[…] napojenie serc miłością cnoty i tymi wszystkimi przymiotami, które stanowią istotę dobrego obywatela” . Szkoła Rycerska przygotowywała go do służby publicznej przede wszystkim dzięki wychowaniu w dyscyplinie żołnierskiej. Młodzież organizowana była w oddziały wojskowe, nosiła mundur kadecki, uczyła się musztry i ćwiczeń wojskowych, ale kadeci nie byli obowiązani do pozostawania w służbie wojskowej. Wewnętrzne życie szkoły, choć oparte na zasadach ładu i dyscypliny wojskowej, dalekie było od rygoryzmu znanych w tym czasie uczelni pruskich. Dbano o jej wyrobienie towarzyskie, schludność, a nawet elegancję mundurów codziennych i odświętnych. Bliskość dworu Stanisława Augusta, ścisłe kontakty komendanta z królem i jego otoczeniem wprowadzały młodzież w krąg życia dworskiego i kultury, którą król usiłował tworzyć wokół siebie. Był to ważny czynnik wychowawczy w okresie dużego spłycenia, a nawet wulgarności ówczesnego życia szlacheckiego.

Czynnikiem pobudzającym naturalną aktywność młodzieży były gry ruchowe i musztra na wolnej przestrzeni. Zabawy i gry na dziedzińcu szkoły lub na Polach Ujazdowskich, dokąd komendant osobiście prowadził swoich kadetów były elementem wychowania wojskowego i przysposobienia bojowego. Wyrabianiu kondycji fizycznej służyły wycieczki szkolne lub przechadzki w okolice podmiejskie. Miały one swobodny, wypoczynkowy charakter i stanowiły naturalne rozszerzenie programu zajęć wojskowych, taktyki, terenoznawstwa, a nawet inżynierii wojskowej. W czasie wycieczek starsi kadeci ćwiczyli się często w sprawnościach terenoznawczych, w sporządzaniu szkiców okolicy, dokonywali pomiarów itp. Uzupełnieniem zajęć ruchowych i musztry w terenie była nauka szermierki i jazdy konnej, a nawet tańca i muzyki. Wychowanie wojskowe miało bowiem na celu ukształtowanie sylwetki przyszłego oficera pod względem fizycznym i psychicznym. Dużą wagę przywiązywano więc w Szkole Rycerskiej do kształtowania w kadetach ducha żołnierskiego, tężyzny fizycznej i odporności psychicznej. Model ten już znacznie odbiegał od sylwetki rycerza zahartowanego w boju, skromnego w ubiorze, śpiącego na ziemi, który tak często pojawiał się w literaturze wojskowej okresu staropolskiego.

Wydaje się, że w tym kontekście szkoła Rycerska wniosła ogromny wkład w dzieje wychowania wojskowego w Polsce. Była pierwszą tego typu szkołą, nakreśliła więc drogę przyszłym uczelniom wojskowym Rzeczypospolitej.

W ocenie ogólnej należy podkreślić jej osiągnięcia instytucjonalne, które wyrażają się w koncepcji organizacyjnej i programowej. Uczelnia przygotowywała na wysokim poziomie młodzież do służb wojskowych i cywilnych. Jednocześnie dbała o wykształcenie ogólne i ogładę towarzyską. Dzięki doskonałej atmosferze ideowej, postępowemu programowi nauczania i nowoczesnym urządzeniom stała się typem uczelni narodowej i ośrodkiem wychowania aktywnych obywateli i oddanych Rzeczypospolitej oficerów. Na ówczesne czasy i warunki istniejące w Polsce, Szkoła Rycerska była instytucją bardzo nowoczesną i w takim kształcie wpisała się w historię polskiej oświaty i historię wychowania wojskowego.

Podziel się!

Co nam daje „cyber-życie”? Czyli o sukcesie mediów społecznościowych

„Bardziej boję się trzech gazet niż trzech tysięcy bagnetów”.. Słowa Napoleona Bonaparte podkreślają jak wielką władzę mają media, niegdyś tradycyjne, dziś coraz bardziej rozwinięte i dające więcej możliwości – wciąż jednak pozostają potężną bronią i… szansą?

Media tradycyjne umożliwiają przekaz jednostronny, są to komunikaty nadawane do szerokiego grona odbiorców. W takiej komunikacji (nazywanej społeczną) nie zachodzi sprzężenie zwrotne, odbiorca pozostaje bierny. Rozwój technologii przyniósł jednak innowacje i zmiany również w tej dziedzinie umożliwiając włączenie w komunikację odbiorców (komunikacja interpersonalna).

Zgodnie z definicją Encyklopedii PWN media społecznościowe możemy rozumieć jako „technologie internetowe i mobilne, umożliwiające kontakt pomiędzy użytkownikami poprzez wymianę informacji, opinii i wiedzy”. Zastanawiać nas może skąd tak wielka popularność mediów społecznościowych? Czy ludzie naprawdę wolą komunikować się ze sobą za pośrednictwem mediów niż face to face? Odpowiedzi na to pytanie może być wiele. Najprostszą z nich jest po prostu „tak”. Tak, ponieważ to jest łatwiejsze. Czy nie prościej ukryć się za internetowym pseudonimem niż nawiązywać realne kontakty? Internet pozwala nam wykreować swój wizerunek, pokazać to, co chcemy by było widziane, a jednocześnie ukryć wady i niedoskonałości. Stajemy się odważniejsi, łatwiej decydujemy się na „zagadanie” do kogoś za pośrednictwem mediów niż w rzeczywistości. Kiedy z kolei chcemy konwersację zakończyć wystarczy wyłączyć czat czy zamknąć stronę internetową – to dużo łatwiejsze niż odwrócić się do kogoś plecami i po prostu odejść kiedy przejdzie nam ochota na rozmowę.

Jednak chęć „pójścia na łatwiznę” niektórych osób to nie jedyny powód, dla którego media społecznościowe odniosły tak znaczący sukces. Są one również sposobem na wyrażanie siebie. Justyna Strykowska w swoim tekście „Znaczenie mediów społecznościowych w procesie komunikowania i uczenia się„ wymienia blogi jako przykład tego rodzaju mediów. Są to tak zwane dzienniki sieciowe czyli strony mające bardzo osobisty charakter. Autor bloga może w dowolny sposób wyrażać siebie, nie ma żadnej cenzury, która mogłaby go ograniczać. Charakter strony, to jakim językiem będzie prowadzona oraz jakie treści zostaną na niej zamieszczone zależy tylko i wyłącznie od autora. Ważne jest natomiast to jak wiele osób przeczyta jakiś wpis, zostawi komentarz pod tekstem czy też zacznie obserwować blog. Warto zauważyć w tym miejscu, iż na blogach zachodzić może zarówno komunikacja społeczna (wstawienie jakiejś treści z intencją, że zostanie ona odebrana) jak i interpersonalna (może to być rozmowa, która wywiąże się w komentarzach pod wstawionym postem). Dzięki mediom społecznościowym każdy ma swoją szansę by zaistnieć, by pokazać się światu. Inną kwestią jest to, z jakiej strony się pokażemy i co jesteśmy w stanie zrobić by zyskać rozgłos..

Innym popularnym medium są serwisy społecznościowe ponieważ zaspokajają potrzeby człowieka takie jak kontakt z drugim człowiekiem i łączenie się w grupy społeczne. Czujemy widoczną i namacalną przynależność. Możemy tworzyć grupy połączone jakimś wspólnym celem, zainteresowaniami czy pasją. Również specjaliści konkretnego zawodu mogą tworzyć własne grupy, niekiedy nawet międzynarodowe, i wymieniać się wiedzą czy doświadczeniami. Odnalezienie takich osób w świecie wirtualny nierzadko bywa dużo prostsze i szybsze niż w realnym życiu.

media_społecznościoweW tekście Małgorzaty Koszembar-Wiklik „Media społecznościowe w zarządzaniu komunikacją uczelni ze studentami” możemy przeczytać, że „zdecydowana większość uczelni w Polsce wykorzystuje przy komunikacji z otoczeniem media społecznościowe”. Uczelnie nie są jednak odosobnionym przypadkiem, coraz więcej instytucji państwowych, i nie tylko państwowych, decyduje się na korzystanie z mediów społecznościowych, co zdecydowanie ułatwia kontakt z odbiorcami komunikatów i zapewnia szybkość przekazu informacji. Sukces komunikacji za pośrednictwem mediów społecznościowych jest rodzajem samonapędzające się machiny. Użytkowników tych mediów jest tak wielu, że zaczynają z nich korzystać również instytucje, z kolei osoby chcące mieć szybki dostęp do informacji udostępnianych przez instytucje zmuszone są do użytkowania tych mediów.

Popularność mediów społecznościowych bierze się również stąd, iż nie znają one ograniczeń w formie czasu czy przestrzeni. Odległość traci na znaczeniu. Porozumiewać się możemy z niemal z każdego zakątka świata i to nie czekając miesiącami na list ale właściwie natychmiast, kiedy tylko tego potrzebujemy.

Ta szybkość przepływu informacji oraz wszechobecny dostęp do możliwości publikowania własnych przekazów niesie za sobą również pewne ryzyko w postaci fake newsów. Polega to na celowym rozpowszechnianiu nieprawdziwej informacji w celu oszustwa lub wywołania dezinformacji. Czasami takie fake newsy mogą być naprawdę dramatyczne w skutkach. Gdyby do wiadomości publicznej dotarła informacja o zmianie waluty pieniądza i konieczności jak najszybszej wymiany złotówki na euro mogłoby wywołać to panikę, kolejki w bankach i kantorach a nawet doprowadzić do strajków czy protestów.

Kolejnym problemem jest przemoc w cyberprzestrzeni. Wspomniane poczucie anonimowości potrafi przerodzić się nawet w bezkarność. Sprawcy i ofiary takiego rodzaju przemocy mogą ale nie muszą znać się w życiu realnym. Najczęstszymi formami takiego internetowego nękania jest pisanie negatywnych komentarzy na profilach ofiary czy też tworzenie ośmieszających ją stron internetowych. Mimo, iż teoretycznie żadna fizyczna krzywda nikomu się nie dzieje to jednak konsekwencje często są tragiczne i jak najbardziej realne.

Media społecznościowe mogą również być polem do szerzenia różnego typu propagandy i prób manipulacji opinią publiczną. Jak powiedział Bernard Cohen „media być może nie zawsze są skuteczne, mówiąc ludziom, jak mają myśleć, ale są oszałamiająco skuteczne w mówieniu swoim czytelnikom i słuchaczom, o czym mają myśleć”. Niezwykle szeroka skala zasięgu potęguje niebezpieczeństwo jednak zagrożenie to nie wydaje się być większe niż niegdyś w przypadku mediów tradycyjnych.

Rozsądne korzystanie z mediów społecznościowych na pewno pozwala na zaspokojenie wielu potrzeb społecznych. Może służyć nawiązywaniu kontaktów, które potem będą podtrzymywane w rzeczywistości, ułatwia znalezienie pracy czy kupno potrzebnych artykułów. Media społecznościowe są również sposobem na ekspresję własnego ja oraz szansą na swego rodzaju życie towarzyskie tych mniej odważnych. Tomasz Goban-Klas w swojej książce „Media i komunikowanie masowe: Teorie i analizy prasy, radia, telewizji i Internetu” pisał, że „techniczna zdolność błyskawicznego przesyłania znaków i symboli w skali całego globu, a tym samym dostarczania tych samych treści i emocji milionom czy miliardom ludzi, stała się dzisiaj powszechna i codzienna. Każdy z nas korzysta z wielu urządzeń telekomunikacyjnych i informacyjnych, i tak już do nich przywykliśmy, że przestaliśmy się im dziwić i je podziwiać. Nie zmienia to jednak faktu, że wszechobecność środowiska komunikacyjnego i powszechna dostępność rozmaitych mediów komunikowania, pokonujących czas i przestrzeń, jest świeżej daty i bezspornie ma rewolucyjną doniosłość w historii ludzkości”. Niezwykle ważne jest byśmy potrafili wyrwać się z codziennych schematów i docenić potęgę tego co dzieje się wokół nas. Byśmy potrafili zauważyć, że oto na naszych oczach wzrasta sama Historia.

Podziel się!

Skala zjawiska problemu alkoholowego wśród młodzieży

Alkohol jest niewątpliwie używką po jaką często sięga dzisiejsza młodzież. Mimo zakazu sprzedaży alkoholu osobom poniżej 18 roku życia jaki obowiązuje w Polsce zdobycie go nie jest czymś niemożliwym. Większość adolescentów ma bezpośredni kontakt z alkoholem dużo wcześniej niż w wieku osiągnięcia pełnoletności. Coraz to częściej docierają do nas informacje ze świata o upijających się nastolatkach. Skala zjawiska problemu alkoholowego wśród adolescentów niepokojąco wzrasta.

Według przeprowadzonych badań sięganie po alkohol następuje w różnych miejscach i okolicznościach. Przeważnie do inicjacji dochodzi pod wpływem zachęcania ze strony kolegów, rodzeństwa a niekiedy nawet rodziców, którzy uważają, że do picia nakłaniają mass media czy kolorowe czasopisma. Bardzo popularny jest podczas prywatek czyli spotkań towarzyskich adolescentów zazwyczaj pod nieobecność rodziców i osób starszych. Picie alkoholu ma tutaj najbardziej równomierny rytm, spożywa się alkohol praktycznie cały czas lecz w sposób indywidualny czyli każdy pije ile chce i w takim czasie jaki najbardziej jest dla niego odpowiedni. Badania wśród adolescentów wykazują, iż biorą oni udział w tego typu wydarzeniach częściej niż raz w miesiącu a niektórzy nawet co tydzień.

Miejsca rozrywkowe przyciągają adolescentów

Innym często odwiedzanym miejscem przez młodych są puby, których jest coraz więcej mimo, iż są one przeznaczone dla osób dorosłych zazwyczaj spotkamy w nich młodzież szkolną. Do pubów wybiera się najczęściej, aby porozmawiać, poznać nowych ludzi a przy okazji napić się piwa czy drinka. Ilość i rodzaj spożywanego tutaj alkoholu przez młodzież ograniczona jest przeważnie dość wysoką ceną: są to zwykle najtańsze piwa w liczbie od jednego do trzech a więc nie dochodzi do przekroczenia progu nietrzeźwości. Badania wykazują, że tylko paru nastolatków jeszcze nigdy nie było w pubie pozostali odwiedzają to miejsce nawet co weekend.

Dyskoteki są to miejsca, które charakteryzują się dużą popularnością wśród adolescentów. Z badań wynika, iż dwie trzecie nastolatków bawi się na tego typu zabawach co najmniej raz w miesiącu. Ilość wypitego alkoholu podobnie jak w pubach uzależniona jest od wysokiej ceny trunków dlatego też młodzież bardzo często spożywa alkohol zakupiony wcześniej w sklepie przed wyjściem na zabawę w celu wprowadzenia się w stan sprzyjający świetnej zabawie, rozluźnieniu oraz otwartości. Nie są to duże dawki, iż mogłoby to uniemożliwić wejście do klubu. Podczas dyskoteki najczęściej kupowane jest piwo ze względu na swą najniższą cenę.

Alkohol jest też obecny na wycieczkach szkolnych. Ilość jego spożycia zależna jest przede wszystkim od czasu trwania wyjazdu. Picie alkoholu staje się obecne zazwyczaj już na samym początku wycieczki a mianowicie podczas podróży. Sprzyjającą okazją jest też pozostawiony dla uczniów czas wolny na indywidualne zwiedzanie. Dawki są tutaj zazwyczaj niewielkie tak, aby nauczyciel nie mógł zorientować się, iż uczeń jest pod wpływem alkoholu. Jeżeli wycieczka jest wielodniowa najwięcej alkoholu wypija się podczas noclegów. Niekiedy nocne spożywanie alkoholu z rówieśnikami przeobraża się nawet w pijaństwo.

Polscy niepełnoletni wyprzedzają swoich rówieśników w europie

Ewa Woydyłło zauważa, że od początku lat 90-tych obserwujemy w naszym kraju wzrost pijanych adolescentów. Z roku na rok zaczyna wzrastać liczba niepełnoletnich w izbach wytrzeźwień. Polska w statystykach nadużywania alkoholu niestety wyprzedza większość pozostałych krajów europejskich. Z badań wynika, że ilość chłopców w stanie nietrzeźwości w okresie trzech miesięcy i więcej uległa wzrostowi o 40% co oznacza, że co najmniej co drugi z adolescentów upija się na umór więcej niż trzy razy w miesiącu- statystyki te są bardzo niepokojące wręcz szokujące. Natomiast jeżeli chodzi o dziewczynki dane statystyczne również budzą niepokój. W ciągu ostatnich lat nastąpił wzrost o 27% co wskazuje, że co czwarta dziewczynka doprowadza się do przekroczenia progu nietrzeźwości co najmniej trzy razy w miesiącu. Badania ukazują, iż 92% gimnazjalistów i 96% licealistów otwarcie przyznaje się do picia alkoholu. Alkoholem po jaki najczęściej sięgają jest piwo dlatego niewątpliwie stanowi on i jego łatwa dostępność największe zagrożenie dla młodego pokolenia Polaków.

Statystyki podkreślają skalę problemu

W Polce jak i też w pozostałych 38 państwach europejskich przeprowadzane są badania ESPAD. Realizowane one są co cztery lata ostatnie miały miejsce w 2011 roku. Grupa badawcza została utworzona z uczniów uczęszczających do trzecich klas gimnazjum oraz z uczniów klas drugich szkół ponadgimnazjalnych. Badania te wykazały, że 87, 3% gimnazjalistów z trzecich klas oraz 95, 2% uczniów drugich klas ponadgimnazjalnych ma już za sobą pierwszy kontakt z alkoholem. Wyróżniono również rodzaje napojów alkoholowych po jakie sięga młodzież: piwo, wódka oraz wino. Wódkę, która zajmuje drugie miejsce w rankingu najczęściej spożywanych alkoholi piło 40, 7% gimnazjalistów i 62, 8% uczniów uczęszczających do szkół ponadgimnazjalnych. Picie wódki w obydwu grupach badawczych w porównaniu do ubiegłych lat ma niestety tendencję wzrostową. Badania ukazują, iż najbardziej popularnym napojem alkoholowym jest piwo- sięga po nie aż 57, 4% młodszych i 78, 1% starszych adolescentów. W odniesieniu do wina zauważamy kilkuprocentowy wzrost w porównaniu do wyników z 2007 roku.

Podziel się!

NATO a obrona cywilna w Polsce

NATOPoruszając problematykę obrony cywilnej Polski w ramach struktur NATO warto przybliżyć system działania NATO, który opiera się na zasadzie, iż wspólne bezpieczeństwo państw członkowskich jest niepodzielne, co oznacza z kolei, że państwa członkowskie nie muszą polegać wyłącznie na własnych narodowych działaniach obronnych i zasobach ekonomicznych, aby przeciwstawić się zagrożeniom dla swojego bezpieczeństwa, jak również nie zrezygnują z wypełnienia swoich zobowiązań sojuszniczych wobec innych państw, w przypadku zagrożenia ich bezpieczeństwa. Rodzi to potrzebę prowadzenia prac w sferze planowania obronnego, które realizowane będzie w oparciu o Sojusz. W jego strukturze organizacyjnej można wyróżnić trzy zasadnicze elementy, tj. część polityczną, nazywaną też cywilną, zintegrowaną strukturę wojskową oraz organizacje afiliowane.

Część cywilna składa się z kolegialnych ciał decyzyjnych i doradczych Sojuszu oraz reprezentacji narodowych, centralnych instytucji wykonawczych NATO oraz instytucji pomocniczych NATO. Właśnie tutaj wypracowywane są i podejmowane wszystkie kluczowe decyzje Sojuszu. W NATO funkcjonują trzy ciała kolegialne najwyższego szczebla. Są to:

– Rada Północnoatlantycka (North Atlantic Council – NAC), podstawowy organ decyzyjny NATO, w skład której wchodzą przedstawiciele państw członkowskich w randze ambasadorów;

– Komitet Planowania Obrony (Defence Planning Committee – DPC), podejmujący zasadnicze decyzje w kwestii planowania obronnego;

– Grupa Planowania Nuklearnego (Nuclear Planning Group – NPG), planująca potencjał nuklearny NATO i doktrynę jego użycia.

System ciał kolegialnych uzupełniają liczne komitety specjalistyczne, działające na mocy mandatu przyznanego im przez NAC (państwa członkowskie reprezentowane są w nich przez przedstawicieli delegacji narodowych), podejmujące szczegółowe decyzje merytoryczne w poszczególnych dziedzinach funkcjonowania Sojuszu oraz nadzorujące ich wykonanie.

W skład części politycznej wchodzi też Komitet Wojskowy NATO, który jest najwyższym ciałem konsultacyjnym i doradczym NAC w dziedzinie wojskowej. Składa się on z narodowych reprezentantów wojskowych, będących stałymi przedstawicielami szefów sztabów sił zbrojnych państw członkowskich. Obsługę prac Komitetu Wojskowego NATO zapewnia Międzynarodowy Sztab Wojskowy (IMS), który obok Sekretarza Generalnego i podległych mu biur (Sekretariat Wykonawczy, Biuro Prasy i Informacji, Biuro Bezpieczeństwa NATO) oraz Sztabu Międzynarodowego (IS) stanowi centralny organ wykonawczy Sojuszu.

Zintegrowana Struktura Wojskowa (Integrated Military Structure) stanowi militarną część Sojuszu i składa się z systemu połączonych dowództw i sztabów oraz kontyngentów sił zbrojnych, wydzielonych przez państwa członkowskie do operowania w ramach połączonych zgrupowań strategicznych i operacyjnych w czasie konfliktu zbrojnego lub innej operacji wojskowej.

Instytucje afiliowane NATO mają charakter międzynarodowych organizacji i stowarzyszeń pozarządowych, wspierających działalność NATO i ideę atlantycką. Do najważniejszych należą: Zgromadzenie Północnoatlantyckie (NAA), Stowarzyszenie Traktatu Północnoatlantyckiego (ATA) i Międzysojusznicza Konfederacja Oficerów Rezerwy (CIOR). Spełniają one funkcje doradczo-opiniodawcze wobec procesu planowania w Sojuszu.

wydatki wojskowe NatoSystem planowania obrony państw członkowskich opiera się na integracji planowania narodowego poszczególnych państw z uzgodnionymi, na poszczególnych szczeblach struktury Sojuszu, celami wojskowymi. W procesie tym uwzględnia się zarówno czynniki ilościowe, jak i jakościowe. Do najważniejszych należy zmieniająca się sytuacja polityczna, oceny dokonywane przez dowódców wojskowych NATO dotyczące wielkości sił zbrojnych potrzebnych do wykonania zadań, postęp naukowy, rozwój technologiczny, zasada równego podziału ról, ryzyka i odpowiedzialności oraz możliwości ekonomiczne i finansowe poszczególnych państw członkowskich.

Planowanie obronne rozpoczyna się od uzgodnienia Koncepcji Strategicznej Sojuszu, która wytycza cele Sojuszu oraz środki ich realizacji. Bardziej szczegółowe zalecenia opracowywane są przez ministrów obrony co dwa lata. Zawierają one polityczne wskazówki, mające służyć zarówno planowaniu w NATO, jak i planowaniu w państwach członkowskich Sojuszu. Na ich podstawie tworzone są cele sił zbrojnych.

Kolejnym etapem jest cykl planowania celów sił zbrojnych (NATO Force Goals Cycle), który wytycza poszczególnym członkom Sojuszu cele planistyczne. W trakcie tego cyklu powstaje raport podsumowujący Komitetu do spraw Przeglądu Obrony oraz ocena zagrożeń przygotowana przez Komitet Wojskowy. Na podstawie tych dokumentów NAC na sesji ministrów obrony, wiosną w latach parzystych, przyjmuje cele sił zbrojnych dla każdego kraju.

W ramach dorocznych przeglądów obrony (Annual Defense Review Cycle) dokonywana jest ocena planów rozwoju i finansowania sił zbrojnych każdego kraju na tle celów sił zbrojnych ustalonych przez NATO. Przegląd obrony rozpoczyna się w marcu wraz z rozesłaniem do państw członkowskich Sojuszu Kwestionariusza Planowania Obronnego (DPQ). Narodowe sprawozdania podlegają wnikliwej analizie w odpowiednich komórkach i instytucjach Sojuszu, a efektem tych prac jest opracowanie Generalnego Sprawozdania (General Report).

W wyniku działań planistycznych powstają specjalistyczne programy. Przykładem może być tutaj, interesujący z punktu widzenia obrony cywilnej, system planowania NATO w sytuacjach nadzwyczajnych. Celem tego planowania jest opracowanie wspólnych planów efektywnego użycia sojuszniczych cywilnych zasobów. Przygotowanie zasobów na wypadek stanów nadzwyczajnych spoczywa głównie na państwach członkowskich. Koordynacją tych prac w NATO zajmuje się Wysoki Komitet do spraw Planowania Obrony Cywilnej w Sytuacjach Nadzwyczajnych Zagrożeń (SCEPC). Koordynacji podlega działalność urzędów i komitetów planowania zajmujących się mobilizacją i wykorzystaniem transportu morskiego, lotnictwa cywilnego, europejskiego transportu lądowego, paliw, przemysłu, żywności i rolnictwa, łączności cywilnej, opieki zdrowotnej i obrony cywilnej.

Polska jest systematycznie włączana do procesu planowania funkcjonującego w NATO. Sojusznicze Dowództwo w Europie opracowało i przekazało Polsce w dniu 20 grudnia 1997 roku Draft Allied Command Europe Target Force Proposals – Poland, który uwzględniał Polskę jako element zintegrowanej struktury Sojuszu. Zawierał on propozycje celów sił zbrojnych w takich obszarach, jak: doktryny, szkolenie, planowanie, dowodzenie i łączność, obrona powietrzna i zarządzanie przestrzenią powietrzną, modernizacja sprzętu i plany restrukturyzacyjne, infrastruktura i logistyka.

W 1998 roku Polska przystąpiła do wypełniania CEPQ (Civil Emergency Planning Questionnaire), który w praktyce oznacza włączenie innych, poza Ministerstwem Obrony Narodowej, polskich resortów w proces planowania obronnego Sojuszu.

Najważniejszym zadaniem obrony cywilnej, a dotyczącym NATO, jest dostosowywanie struktur i procedur planowania cywilnego, zarządzania kryzysowego i ochrony ludności do standardów obowiązujących w NATO. Właściwe wykonanie tego zadania jest możliwe dopiero wówczas, gdy przedstawiciele organów odpowiedzialnych za tę dziedzinę biorą udział w pracach poszczególnych komitetów NATO, szczególnie w ramach planowania cywilnego.

Celem planowania cywilnego w sytuacji zagrożenia jest koordynowanie narodowych planów działań zmierzających do zapewnienia maksymalnie efektywnego wykorzystania zasobów cywilnych do wspólnego wspierania realizacji celów strategicznych Sojuszu. Planowanie cywilne w sytuacji zagrożenia jest obowiązkiem poszczególnych państw, a zasoby cywilne pozostają cały czas pod ich kontrolą.

Główną rolą planowania cywilnego w sytuacjach zagrożenia w ramach NATO jest wspieranie realizacji podstawowych zadań związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa Sojuszu poprzez udzielanie cywilnego wsparcia operacjom wojskowym i kryzysowym, wspieranie władz narodowych w sytuacjach zagrożenia cywilnego oraz ochronę ludności cywilnej.

Powyższe działania koordynuje Wysoki Komitet Planowania Cywilnego w sytuacji Zagrożenia (SCEPC), który podlega bezpośrednio Radzie Północnoatlantyckiej. SCEPC spotyka się co najmniej 2 razy w roku na sesjach plenarnych i 8 razy w ciągu roku na sesjach stałych. Sekretarz Generalny formalnie przewodzi sesjom plenarnym, ale w praktyce są one prowadzone przez Asystenta Sekretarza Generalnego ds. Infrastruktury, Logistyki i Planowania Cywilnego, a sesjom stałym przewodzi Dyrektor ds. Planowania Cywilnego. Narodowi przedstawiciele na szczeblu plenarnym to szefowie narodowych organizacji planowania cywilnego, które mają siedzibę w stolicach państw członkowskich.

Wysoki Komitet Planowania Cywilnego w sytuacji Zagrożenia koordynuje i ukierunkowuje działania dziewięciu podległych mu komitetów i zarządów planowania. Należą do nich: Zarząd Planowania Żeglugi Oceanicznej (PBOS), Zarząd Planowania Europejskiego Śródlądowego Transportu Wodnego (PBEIST), Komitet Planowania Lotnictwa Cywilnego (CAPS), Komitet Planowania w dziedzinie Żywności i Rolnictwa (FAPC), Komitet Planowania Przemysłowego (IPC), Komitet Planowania Gospodarki Paliwowej (PPC), Wspólny Komitet Medyczny (JMC), Komitet Planowania Łączności Cywilnej (CCPC) oraz Komitet Ochrony Cywilnej (CPC).

Pod kierunkiem SCEPC organizowane są spotkania przedstawicieli rządów państwowych, ekspertów przemysłowych i przedstawicieli kół wojskowych tak, aby koordynować planowanie w kilku obszarach działań cywilnych takich, jak transport lądowy, żegluga oceaniczna, lotnictwo cywilne, żywność i rolnictwo, produkcja i dostawy przemysłowe, poczta i telekomunikacja, kwestie medyczne, ochrona ludności cywilnej oraz produkcja i dostarczanie paliw.

Ogólne kierownictwo działań Sojuszu w sferze planowania cywilnego w sytuacji zagrożenia, zarówno na szczeblu instytucyjnym NATO, jak i na szczeblu narodowym, sprawują ministrowie spraw zagranicznych, którzy wyznaczają priorytety, jednak bardzo szeroki zakres planowania cywilnego w sytuacji zagrożenia wymaga obecnie szczegółowej koordynacji na szczeblu narodowym działań wielu ministerstw i agencji narodowych, zaangażowanych w tej dziedzinie.

Planowanie cywilne w sytuacji zagrożenia pozostaje największym pozawojskowym programem współpracy, który obejmuje: seminaria, warsztaty, ćwiczenia, szkolenia i wymianę informacji. Wszyscy partnerzy angażują się na rozmaitych szczeblach: lokalnym, regionalnym, rządowym oraz na szczeblu organizacji pozarządowych.

Przygotowanie na wypadek katastrof oraz ochrona ludności są wspólnymi elementami wielu działań Partnerstwa dla Pokoju związanych z planowaniem cywilnym. Dotychczas koncentrowano się już na zagadnieniach takich, jak: lawiny, awarie chemiczne, trzęsienia ziemi, powodzie, awarie nuklearne oraz transport niebezpiecznych ładunków.

Wysoki Komitet Planowania Cywilnego w sytuacji Zagrożenia opracował również plany utworzenia Euroatlantyckiego Ośrodka Koordynacji Reagowania w przypadku Katastrof (EADRCC) i Euroatlantyckiej Jednostki Reagowania w przypadku Katastrof (EADRU). Ministrowie państw należących do Rady Partnerstwa Północnoatlantyckiego zatwierdzili powstanie EADRCC w maju 1998 r., a otwarcie Centrum nastąpiło miesiąc później.

W posiedzeniach plenarnych Wysokiego Komitetu Planowania Cywilnego często uczestniczy również komendant główny PSP – Szef OCK lub jego przedstawiciel. Komendant główny PSP – Szef OCK współuczestniczył m. in. w tworzeniu opracowywanego przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Departament Bezpieczeństwa Powszechnego MSWiA stanowiska Polski dotyczącego spraw związanych z problematyką planowania cywilnego. Rzeczpospolita Polska wystąpiła również z inicjatywą współpracy z krajami partnerskimi.

W spotkaniach i seminarium Komitetu Ochrony Cywilnej NATO (CPC) brali udział przedstawiciele komendanta głównego PSP – Szefa OCK. Kolejnym elementem międzynarodowej współpracy był udział przedstawiciela komendanta głównego PSP – Szefa OCK w spotkaniach grupy ekspertów ds. systemów wykrywania i ostrzegania NATO (GOEWDS). Ponadto przedstawiciele komendanta głównego PSP – Szefa OCK uczestniczyli w wielu konferencjach, seminariach, warsztatach i ćwiczeniach organizowanych przez NATO lub kraje partnerskie. Efektem realizacji tych przedsięwzięć było uaktywnienie się Polski na forum NATO w zakresie planowania cywilnego i ochrony ludności, poszerzenie wiedzy w tej dziedzinie oraz uzyskanie materiałów dotyczących najnowszych rozwiązań i procedur stosowanych w wysoko rozwiniętych państwach członkowskich NATO.

Najważniejszymi corocznymi ćwiczenia z zakresu zarządzania kryzysowego, nie zaliczanymi do ćwiczeń wojskowych, organizowanymi przez państwa należące do NATO, są ćwiczenia CMX. Ich celem jest doskonalenie procesu wymiany informacji, konsultacji, wypracowywania i podejmowania decyzji w ramach sojuszu. Odbywają się one w stolicach państw – członków NATO. Głównymi podmiotami ćwiczącymi w kraju są organa państwa odpowiedzialne za zarządzanie kryzysowe oraz resorty spraw wewnętrznych i administracji, spraw zagranicznych, obrony narodowej, realizujące zasadnicze zadania w ramach systemu zarządzania kryzysowego.

Polska, jako członek NATO, ma obowiązek składać, co cztery lata, do Kwatery Głównej w Brukseli, Kwestionariusz Planowania Cywilnego. Po raz pierwszy Polska wypełniała taki kwestionariusz, jeszcze przed wstąpieniem do NATO, w marcu i kwietniu 1998 roku.

Kwestionariusz Planowania Cywilnego (Civil Emergency Planning Questionnaire – CEPQ) jest zasadniczą częścią Planowania Cywilnego na Wypadek Zagrożeń i cyklu przeglądów na ten temat. Jest przygotowywany i rozsyłany do wszystkich państw członkowskich i w chwili obecnej również do państw partnerskich. Dokument ten jest zaproszeniem do samooceny krajowej gotowości cywilnej i wysiłków ukierunkowanych na osiągnięcie celów i zadań określonych w bieżących wytycznych. Jego głównym celem jest ocena postępu na poziomie narodowym we wprowadzaniu Wytycznych Ministerialnych dotyczących Planowania Cywilnego oraz zidentyfikowania dziedzin wymagających poświęcenia dalszej uwagi. Ocena zawiera informację na temat zarządzania kryzysowego – umowy międzynarodowe i ustawodawstwo, stosunków dobrosąsiedzkich, ochrony cywilnej oraz ostrzegania i ochrony, planowania medycznego, planowania komunikacji, współpracy cywilno-wojskowej, szkoleń i ćwiczeń. Kwestionariusz zawiera również ocenę stanu gotowości w zakresie zasobów istotnych dla życia, transportu, łączności, ochrony ludności, opieki medycznej, ratownictwa, finansów, paliwa itd. Postęp jest oceniany na poziomie narodowym we wprowadzaniu Wytycznych Ministerialnych dotyczących Planowania Cywilnego oraz zidentyfikowania dziedzin wymagających poświęcenia dalszej uwagi.

Kwestionariusz jest instrumentem pomagającym budować narodową gotowość cywilną i harmonizować ją z cywilną gotowością kryzysową NATO. Na podstawie nadesłanych kwestionariuszy międzynarodowy zespół przygotowuje Raport Zbiorczy z uwzględnieniem treści raportów postępu, który jest przedkładany Radzie Północno-Atlantyckiej.

Podziel się!

Witajcie!

Blog obywatelski publikujący artykuły napisane przez obywateli  którzy piszą o sprawach polski co tkwią w ich sercu. Misją blogu jest uświadomienie społeczności nie tylko problemów  ale również ewentualnych rozwiązać które mogły by je rozwiązać. Publikacja, lub kontr-publikacja, oraz opinie i komentarze wyrażone na łamach portalu sprawypolski.pl będą zapewne pomocne  w integralnym naświetlaniu problemów których jako Naród musimy  mieć w naszej świadomości.  A pozyskana świadomość powinna się przerodzić w aktywną formę dążenia do rozwiązania ich na scenie politycznej, gospodarczej, kulturalnej, ekonomicznej, religijnej, pedagogicznej; Naświetlenie problemu przez wrażliwych obywateli i przedstawienie ich na blogu sprawypolski.pl z pewnością będzie to początek, lub w nie których przypadkach zakończeniem  wyczerpującej się dyskusji opinio twórczej  obywateli stwarzającej merytoryczny kontent do podejmowania działań na rzecz dobra Polski.

Podziel się!