Kobieta upadła w literaturze jako kontynuacja motywu Marii Magdaleny z Biblii

Maria Magdalena jest 12 razy wspomniana w Nowym Testamencie przez czterech ewangelistów. Wspominają o niej w różnym czasie lecz są zgodni, że jako pierwsza przybyła do grobu Jezusa.

Podziel się!
święta Maria Magdalena

Kobiety upadłe znajdujemy w literaturze różnych epok począwszy od starożytności, w której kult bogini Afrodyty łączył się z preferowaniem uciech cielesnych.
Jednakże w starożytności kobiety trudniące się płatną miłością nazywano heterami. Jak określa “Mała encyklopedia kultury antycznej”, nazwa ta oznaczała towarzyszkę, przyjaciółkę i “w pierwszym znaczeniu- niewolnice w domach publicznych, później również wolne kobiety trudniące się prostytucją. W czasach hellenistycznych hetery oznaczały się dużą kulturą i wykształceniem, były przyjaciółkami wybitnych ludzi.”(s. 372).
W owych czasach kobiety uprawiający nierząd otaczane były ogólnym szacunkiem, a ich profesja dawała im pewną pozycję społeczną.
W literaturze wieków późniejszych znajdziemy wiele utworów poświęconych kobietom upadłym, przy czym ocena ich daleko odbiega od postawy starożytnych Greków. Można tu wspomnieć o XVII wiecznej powieści Daniela Defoe “Dole i niedole sławnej Moll Flanders” czy powieści E. Zoli “Nana” albo polską powieść S. Żeromskiego “Dzieje grzechu”.
Myliłby się ktoś, chcąc doszukiwać się w literaturze jednoznacznego portretu kobiety upadłej. Jest to temat bardzo złożony i wieloznaczny. Niekiedy jest ona ukazywana jako ofiara warunków ekonomicznych i układów społecznych a innym razem jako niewolnica własnej, prymitywnej żądzy i chęci dominacji.
Bywa ona uczciwa i zdolna do najwyższych poświęceń lub potencjalna czy rzeczywista zbrodniarka nie odczuwająca żadnych wyrzutów sumienia.
W naszej kulturze niewątpliwie symbolem kobiety upadłej jest Maria Magdalena, towarzyszka Jezusa, jednak postać ta jest również niejednoznaczna.

Maria Magdalena jest 12 razy wspomniana w Nowym Testamencie przez czterech ewangelistów. Wspominają o niej w różnym czasie lecz są zgodni, że jako pierwsza przybyła do grobu Jezusa.
Pierwsi ojcowie kościoła podważali rolę kobiety w życiu duchowym. Dlatego rola odsuniętej od wiary sprowadzała się do roli grzesznicy, co spotęgował jej spór z Piotrem. Warto jednak nadmienić, że w innych kościołach, a tym w prawosławnym jest Maria Magdalena otaczana czcią i uważana za wzór mądrości a Św. Hipolit z IX wieku uznał ją za równą apostołom.
Jednak w kulturze europejskiej na długie stulecia Maria Magdalena stała się symbolem pokutnicy i grzesznicy. W średniowieczu tworzono nawet domysły upadku Magdaleny. Jeden z nich mówił o zamożnym pochodzeniu Marii i jej niespotykanej urodzie. Te przywary miały spowodować zejście na złą drogę. Historie te odpowiadały ówczesnej modzie średniowiecza, identyfikując zmysłową ladacznicę z nawróconą mistyczką. Pomimo późniejszych prób wyniesienia i oczyszczenia imienia Marii Magdaleny taki obraz pozostał w świadomości wyznawców kultury Kościoła Zachodniego.
Dopiero w 1969 r., papież Paweł VI, oficjalnie oczyścił imię Marii Magdaleny i jej niechlubną tradycje. W 1978 r. z Rzymskiego Brewiarza wyeliminowano inwokacje o Marii pokutnicy i wielkiej grzesznicy.
Maria Magdalena patronuje zakonom kobiecym w Prowansji, Sycylii i Neapolu. Jest patronką magdalenek, kobiet, kobiet szczerze pokutujących, uczniów i studentów, więźniów, sprowadzonych na złą drogę i wielu innych.
Dla nas jednak przede wszystkim jest ona kobietą, która zbłądziła i osiągnęła nawrócenie. Źródło pochodzenia tej postaci zmusza nas do rozpatrywania jej w kategorii grzechu zgodnej z interpretacją chrześcijańską, która zaważyła również na jej wizerunkach w późniejszej literaturze europejskiej.
W Nowym Testamencie nie ma wyraźnej wzmianki na temat przyczyny stoczenia się tej kobiety, ale można domyślić się, że była to jej własna decyzja.
Dlatego jej upadek jest bardziej godny potępienia przez wiernych. Bowiem jeżeli powodem jej decyzji była chęć zaspokojenia grzesznych żądzy, grzech jej jest cięższy.
Jednak postać ta nie spotyka się z potępieniem ze strony najważniejszego, Jezusa, który rozgrzesza ją i przebacza wszystkie grzechy, wywołując tym oburzenie uczniów.
Żałująca za grzechy i odrodzona moralnie Magdalena, jest najwierniejszą od tej pory towarzyszką Jezusa.
I właśnie owa przemiana grzesznicy i nierządnicy w osobę głęboko wierzącą i uczciwą, jest najważniejszą cechą Marii. Dzięki temu staje się ona patronką i symbolem kobiety upadłej, która jednak potrafiła wydobyć się z bagna nierządu i wybrać uczciwe życie.

W takim kontekście można rozpatrywać również epizodyczna postać w powieści realistycznej z XIX wieku, B. Prusa “Lalka”(1872). Spotykamy tu dziewczynę uliczną, pozornie zdemoralizowaną uprawianą profesją. Jednak bohatera powieści uderza zachowanie kobiety, gdy widzi płynące z jej oczu łzy.
Okazuje się, że powód łez był inny niż przypuszczał Wokulski, ale po rozmowie z nią, postanawia jej pomóc.
Należałoby spojrzeć w tym miejscu na poruszane przy okazji tej postaci kwestie. Przede wszystkim ta dziewczyna okazuje się nierządnicą z powodu nędzy i niemożności utrzymania się inaczej niż sprzedając siebie.
Samotna i pozbawiona oparcia walczy o przetrwanie w jedyny znany jej sposób.
Tryb życia, jaki prowadziła sprawia, że staje się nieufna wobec wszystkich, sądząc, że chcą ją wykorzystać. Nie wierzy w filantropię i zwykłą ludzką dobroć, dlatego nie rozumie szlachetnych intencji Wokulskiego. Jest także cyniczna, ponieważ życie nauczyło ją, że jedynie wygrywają najsilniejsi.
Bohater rozważa tu również analogie między postawą panny z arystokracji, Izabeli Łęckiej a tej upadłej dziewczyny:
“ I opanowała go okrutna boleść na myśl, że z dwu kobiet, z których jedna chce się sprzedać za majątek, a druga już się sprzedaje z nędzy, ta druga, okryta hańbą, wobec jakiegoś wyższego trybunału może być lepszą i czystszą.”(T. I.s. 184)
Mimo swego cynizmu i prymitywizmu, dziewczyna przyjmuje ofiarowaną pomoc, staje się uczciwą dziewczyną i dobrą żoną, chociaż jej małżeństwo okazuje się nieszczęśliwe.
Ta upadła dziewczyna podnosi się jednak z upadku i stara się żyć uczciwie, lecz sam bohater wątpi, czy jego czyn miał sens, jeżeli obecny system społeczny zmusza kobiety do zajmowania się nierządem. Pośrednio winę za upadek dziewczyny ponosi właśnie wadliwy ustrój, który pozwala na zbyt duże dysproporcje majątkowe.
Z drugiej strony należałoby zastanowić się, czy faktycznie jest duża różnica między tą dziewczyną a pannami z arystokracji i szlachty, które sprzedawały się za majątki dużo od siebie starszym i niekochanym mężczyznom. Wydaje mi się, że też był to pewien rodzaj nierządu, tylko w eleganckim opakowaniu.
Jeżeli mowa o kobietach upadłych, to należy również wspomnieć o Soni z powieści Fiodora Dostojewskiego pt. “Zbrodnia i kara”(1866).
Jedną z bohaterek powieści jest Zofia Siemionowna, zwana Sonią. Jest to szlachetna, wierna Bogu jawnogrzesznica, która przywołuje na myśl biblijną postać Marii Magdaleny. Jako chrześcijanka stara się wcielać w życie zasady głoszone przez religię, mimo że jej zawód nie zawsze na to pozwala. Jej spotkanie z Rodionem jest zderzeniem podejścia ateistycznego z chrześcijańskim. Sonia przypomina nam Marię Magdalenę, ponieważ tak jak ona się nawraca.
Jest to postać wyjątkowa, mimo zajmowania się hańbiącą profesją. Bowiem ta pełna pokory, szlachetna dziewczyna poświęca się dla ratowania żyjącej w nędzy rodziny. Sprzedając swoje ciało, ratuje pogrążonego w pijaństwie ojca, złą i zapracowaną wiecznie macochę i troje przyrodniego rodzeństwa.
Hańbiący zawód jeszcze bardziej utwierdza dziewczynę w pokorze, poczuciu własnej niskiej wartości oraz w wierze w Boskie miłosierdzie i łaskawość dla tak wielkich grzeszników jak ona. Jej wielka wyrozumiałość dla innych ludzi nie pasuje do uprawianej profesji, jakby chodziło o inną osobę. Jej wielkość duchowa również rozmija się z jej skromną postacią chudej i bladej dziewczynki.
Mimo poniżającej pozycji, reprezentuje ona moralne piękno i szlachetność postawy.
Dzięki sugestii tej pokrzywdzonej przez los niewinnej dziewczyny prawdziwy zbrodniarz dojrzewa do przyznania się i podjęcia kary.
Tak jak w powieści Prusa, losy Soni są potwierdzeniem krzywdy społecznej osaczającej ubogich i popychających do czynów niegodnych człowieka.
Jednak Sonia, zepchnięta na dno poniżenia, pozostaje nadal czysta dzięki wspaniałej ludzkiej postawie pozbawionej egoizmu.
W powieści tej ta upadła kobieta jest najbardziej godna szacunku a jej wiara i umiejętność największego poświęcenia dla innych stawia ją w gronie najszlachetniejszych ludzi.
Widzimy tu więc zaskakujące ujęcie tematu kobiety upadłej. W rzeczywistości nie tylko nie dała się ona złamać warunkom, w którym musiała żyć, ale jest wśród znękanych, słabych i zagubionych jednostką najsilniejszą. Decydując się na towarzyszenie Rodionowi na katorgę, ukazuje właśnie swoją niezwykłą siłę duchową.
Znosząc złe traktowanie i ciężkie warunki, jakby sama sobie narzuca pokutę za wszystkich grzeszników.
Biorąc pod uwagę wszystkie powyższe spostrzeżenia, mam wątpliwości, czy mimo przeszłości, można Sonię nazwać kobietą upadłą. Określenie to według mnie do niej nie pasuje.

Mówiąc o kobietach upadłych, należałoby również wspomnieć o innym problemie obyczajowym i moralnym. Chodzi o uwiedzione dziewczyny w domach zamożnych chlebodawców.
Typowym przykładem może być prosta służąca ze wsi, Hanka, pracująca u rodziny Dulskich. Ta uczciwa i biedna dziewczyna wykonuje niewolniczą niemal pracę u swoich chlebodawców i jest całkowicie od nich zależna. Tak jak rzesze innych służących, zostaje ona uwiedziona czy wręcz zgwałcona przez syna pracodawców.
Zależność i całkowite podporządkowanie się sprawiają, że jest ona całkowicie bezbronna i jedyną jej obroną przed amorami panicza jest odejście.
Jej słabe próby wypowiedzenia służby są jednak zbywane lekceważącymi odmowami Dulskiej. Jak sama potem mówi, w domu tym zabrano jej uczciwość i sponiewierano. Ma ona poczucie krzywdy i poniżenia, toteż żąda zapłaty za milczenie jako zadośćuczynienie za doznane zniewagi. Nie wiadomo, jaka będzie dalsza jej historia, lecz jest to przykry los bezbronnych dziewczyn wobec przewagi materialnej mężczyzny.
Losy tej bohaterki jak i jej podobnych można rozpatrywać w kontekście relacji :
ofiara-kat. Kobieta jest tu słaba i całkowicie bezbronna nie tylko wobec mężczyzny, ale i całego społeczeństwa, które ją wykorzystuje.
W powieści Zofii Nałkowskiej “Granica” mamy nieco inne ujęcie tego tematu.
Tutaj Justyna Bogutówna nie jest dziewczyną uwiedzioną przez silniejszego pana. Ona po prostu zakochuje się w nim. Jej dziewczęce marzenia związane są z osobą Zenona, który również ulega urokowi świeżej i ładnej dziewczyny.
Jednak miłość zmysłowa łącząca ich jest dla Justyny wszystkim a dla Zenona zwykłą przygodą. Dlatego marzenia w zderzeniu z rzeczywistością, wywołują u tej prostej dziewczyny szok.
Jako prosta wiejska dziewczyna jest bez szans na jakikolwiek awans społeczny i może tylko zostać służącą. Dlatego Zenon jest dla niej księciem z bajki. Jednak nie rozumie ona, jaka przepaść dzieli ich ze względu na pochodzenie, jak beznadziejne szanse ma na zdobycie tej miłości. Nie dostrzega, że jest tylko ciężarem u szyi mężczyzny wchodzącego na salony, jego wstydem i brudnym grzechem.
Na wsi zostałaby wykorzystywaną służącą, jak wiele przed nią, a w mieście wtapia się w tłum nędzarzy, szukających szczęścia.
Rozczarowanie i żal są tak wielkie, że wrażliwą dziewczynę popychają w chorobę psychiczną i szaleństwo. Gdyby jednak nie to, byłaby może do końca utrzymanką Zenona, czekającą na jego krótkie wizyty, kradzione rodzinie.
A z takiej pozycji tylko krok do całkowitego upadku, bo gdy nie będzie Zenona, to zastąpi go ktoś następny.
Dlatego można Justynę również potraktować jako kobietę upadłą, gdyż z miłości godzi się na wszystko, gdyż pozwala żonatemu mężczyźnie i jego żonie pomagać sobie materialnie, gdyż rozbija rodzinę.
Dzieli ona los całej rzeszy uwiedzionych kobiet we wszystkich epokach i krajach, gdyż naiwna wiara w wyznania mężczyzny połączona z oceną rzeczywistości przez pryzmat własnych dziewczęcych marzeń, zawsze prowadziła i prowadzi do rozczarowania i tragedii, co w wielu przypadkach kończy się całkowitym upadkiem.

Temat kobiety upadłej w literaturze nie jest zbyt często eksponowany. Wiąże się to niewątpliwie z powszechnie przyjętymi normami, które każą traktować to zagadnienie jako swego rodzaju tabu. Bowiem sprzedawanie się za pieniądze jest tak bardzo poniżające, że staje się tematem wstydliwym. Jakkolwiek na to nie spojrzeć, winę za upadek tych kobiet bezpośrednio ponoszą mężczyźni a pośrednio całe społeczeństwo, które nie potrafiło stworzyć im godziwych warunków bytu.
Jak pokazują omówione przeze mnie przykłady, możliwa jest przemiana i odrodzenie moralne tych bohaterek tak jak w przypadku biblijnej Magdaleny.
Nasuwa się tu wniosek, że tak zwana kobieta upadła, nie jest nią w rzeczywistości, gdyż nie jest gorsza niż tzw. panie z towarzystwa mimo poniżającego zajęcia. Niekiedy nawet jak w przypadku Soni przewyższają je pięknem duchowym.

Literatura podmiotu
1. Dostojewski F., Zbrodnia i kara, W-wa, Czytelnik, 1970.
2. Prus B.,Lalka, W-wa 1958, PIW.
3. Pismo Święte Nowego Testamentu, Poznań 1976, Pallotinum.
4. Zapolska Gabriela, Moralność pani Dulskiej, W-wa 1963, PIW.
5. Nałkowska Zofia, Granica, W-wa 1968, PIW.
Literatura przedmiotu
1. Mała encyklopedia kultury antycznej, W-wa 1968, PWN, s. 372.
2. Polańczyk D., “Zbrodnia i kara” Fiodora Dostojewskiego, Lublin 2006. s.36-38.
3. Kott, O „Lalce”, [w] wstęp do :B. Prus, Lalka, W-wa 1953. PIW, s. 40-41.
4. Kulczycka-Saloni J., Nofer-Ładyka A., Literatura polska drugiej połowy XIX wieku.
Realizm i naturalizm., W-wa 1970, PZWS, s. -77-79.
5. Mały słownik języka polskiego PWN, W-wa 1968, s. 862

Podziel się!

Autor: unigenitus

Świętokrzyski rodowód, lata wykształcenia i formacji spędzone w Rzymie i Salamance, wzbogacone ponad 20-letnim doświadczeniem w środowisku międzynarodowym, pozwalają mi dziś na interpretację rzeczywistości w obiektywny sposób. Opanowanie czterech języków już w młodości otworzyło mi możliwość wzbogacenia własnego modus vivendí et operandí o uniwersalny dorobek kulturalny i spuściznę tradycji katolickiej. W podejmowaniu wyzwań działam z pasją, umocniony jednocześnie doświadczeniem i zdobytą ad hoc samodzielnie wiedzą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *